Portrait of Marian Turski. The Eleventh Commandment: “Thou shalt not be indifferent”, acrylic, 26,5 × 16,5 cm, 2025.
Portrait of Marian Turski. The Eleventh Commandment: “Thou shalt not be indifferent”, acrylic, 26,5 × 16,5 cm, 2025.
2025
Marian Turski (1926–2025)
I painted the portrait of Marian Turski at the request of one of my friends. The first of the two versions of this portrait was created using acrylics. The second was created using digital painting so that it could be reproduced in 11 copies, similar to graphic prints, each of which has the status of an original rather than a reproduction. The number 11 is a symbolic reference to the Eleventh Commandment, “Thou Shalt Not Be Indifferent”, which was coined by Roman Kent and recalled by Turski in his moving speech on the 75th anniversary of the liberation of Auschwitz on 27 January 2020 in Oświęcim. Both versions were based on two photographs by Mariusz Kubik, which I found on the internet (Wikipedia). I contacted the author by email and asked for permission to use the photographs to create a portrait. I received permission on the same day I requested it. In his email to me, Mr Kubik wrote the following about Marian Turski: “His presence, also in recent years, was a moving, formative experience.”
Marian Turski: “Thou shalt not be indifferent when you come across lies spread about history. Thou shalt not be indifferent when you see the past being manipulated for current political gain. Thou shalt not be indifferent when any minority whatsoever is discriminated against. The essence of democracy is that the majority rules, but democracy depends on the rights of minorities being protected. Thou shalt not be indifferent when those in power – whoever they may be – violate existing social contracts. Keep faith with this commandment [...]. Because if you are indifferent, before you know it, another Auschwitz will come out of the blue for you or your descendants.”
Marian Turski (1926–2025)
Portret Mariana Turskiego namalowałem na prośbę jednego z moich przyjaciół. Pierwsza z dwóch wersji tego portretu powstała w technice akrylowej. Drugą wykonałem w technice cyfrowej (digital painting), aby mogła zaistnieć w 11 egzemplarzach na podobieństwo odbitek graficznych, z których każda ma status oryginału, a nie reprodukcji. Liczba 11 stanowi symboliczne nawiązanie do XI przykazania „Nie bądź obojętny”, które wymyślił Roman Kent, a przypomniał Turski w poruszającym przemówieniu z okazji 75. rocznicy wyzwolenia Auschwitz 27 stycznia 2020 roku w Oświęcimiu. Podstawą obu wersji były dwie fotografie autorstwa Mariusza Kubika, które znalazłem w internecie (Wikipedia). Skontaktowałem się drogą mailową z ich autorem i poprosiłem o zgodę na wykorzystanie fotografii do stworzenia portretu. Zgodę otrzymałem jeszcze tego samego dnia, w którym o nią poprosiłem. W mailu do mnie p. Kubik tak napisał o Marianie Turskim: „Jego obecność, także w ostatnich latach była przejmującym, formacyjnym doświadczeniem”.
Marian Turski: „Nie bądźcie obojętni, kiedy widzicie kłamstwa historyczne. Nie bądźcie obojętni, kiedy widzicie, że przeszłość jest naciągana do aktualnych potrzeb polityki. Nie bądźcie obojętni, kiedy jakakolwiek mniejszość jest dyskryminowana. Istotą demokracji jest to, że większość rządzi, ale demokracja na tym polega, że prawa mniejszości muszą być chronione. Nie bądźcie obojętni, kiedy jakakolwiek władza narusza przyjęte umowy społeczne, już istniejące. Bądźcie wierni temu przykazaniu (...). Bo jeżeli będziecie obojętni – to nawet się nie obejrzycie, jak na was, na waszych potomków jakiś Auschwitz nagle spadnie z nieba”.
Improvisation. In memory of Jolanta Brach-Czaina, acrylic on a floor cloth, 48 × 56 cm, 2024.
Improvisation. In memory of Jolanta Brach-Czaina, second version, acrylic on a floor cloth, 59 × 59 cm, 2024.
2024
In memory of Jolanta Brach-Czaina
I painted a picture on a floor cloth and dedicated it to the memory of Jolanta Brach-Czaina (1937–2021). I changed the fate of a gray cloth. Now it is an abstract painting, meaning it can be anything we see in it... But whatever we see will be completely different from what it would have been if it had remained a cloth. The essay Powaga ścierek [The Seriousness of Cloths] is included in Jolanta Brach-Czaina’s collection of essays, Szczeliny istnienia [Cracks in Existence].
“A floor cloth is an ordinary object, tamed by repeated use, very common. It is profoundly gray. This connects it to everyday life. Moreover, it belongs to it not only because of its gray color, to which it always persistently strives, but also because of its functions. Elementary as everyday life. A cloth does not leave the existential order. What’s more, it lies at its bottom. Not on the surface. Not as a showy addition. Only at the base. It is one of the primary objects accompanying our existential effort that builds everyday life.
Objects lying low, close to the ground, perhaps draw strength from this proximity and owe their seriousness to it. No matter how much we try to push them around and despise them, shamefully hiding them — like a rag — behind the sink pipe, we cannot deprive them of their peaceful aura of natural significance, of unquestionable indispensability.
There’s no coquetry in floor cloths. They exist unpretentiously, accompanying everyday life. The cloths’ monotonous movements across the floor gently signify the repetition of events. The fraying material constitutes a record the fleeting history of everyday life.
They also fulfill a peculiar role as objects that erase the consequences of our stumbles and errors. We use them to wash, cleanse, and remove stains caused by our own fault, inattention, or haste. We rely on them completely, without asking whether it’s truly possible to undo a past event that we can’t accept. A cloth creates the impression that it can. In its simplicity, it symbolizes the ability to clean at least the entire surface. Even if it can’t reach deeper, it still evokes hope. But also disgust, because by cleansing, it takes on all the dirt. It becomes saturated with it, stinking and disgusting.
After all, sometimes someone vomits. And if we want to think seriously about the seriousness of cloths, it is then. That is when we realize that what cleanses can itself become repulsive and also require cleansing. We arrive at processes without a clear end. We note that we should not categorically contrast the states of cleanliness and dirt, because they mix and interpenetrate like black and white in the gray of cloths.”
Jolanta Brach-Czaina, Powaga ścierek [The Seriousness of Cloths] from the collection Szczeliny istnienia [Cracks in Existence], Dowody Publishing House, Imprint of Fundacja Instytut Reportażu, Warszawa 2024, pp. 149–150 [own translation].
Pamięci Jolanty Brach-Czainy
Namalowałem obraz na ścierce do podłogi i dedykowałem go pamięci Jolanty Brach-Czainy (1937–2021). Zmieniłem los szarej ścierki. Teraz jest ona abstrakcyjnym obrazem, czyli może być tym wszystkim, co w nim zobaczymy... Ale, cokolwiek zobaczymy, to będzie już całkowicie inne od tego, co byłoby, gdyby pozostała ścierką. W zbiorze esejów pt. Szczeliny istnienia Jolanty Brach-Czainy znajduje się esej Powaga ścierek.
„Ścierka do podłogi jest przedmiotem zwykłym, oswojonym wielokrotnym używaniem, bardzo pospolitym. Jest do głębi szara. To łączy ją z codziennością. Zresztą należy do niej nie tylko z racji szarego koloru, do którego zawsze uporczywie zmierza, lecz także z powodu swych funkcji. Elementarnych jak codzienność. Ścierka nie opuszcza porządku egzystencjalnego. Co więcej, leży u jego dna. Nie na powierzchni. Nie jako efektowny dodatek. Tylko u podłoża. Należy do przedmiotów pierwotnych towarzyszących naszemu wysiłkowi egzystencjalnemu budującemu codzienność.
Obiekty nisko położone, przylegające do ziemi, być może z tej bliskości czerpią siłę i zawdzięczają jej powagę. Jakkolwiek próbowalibyśmy pomiatać i gardzić nimi, wstydliwie ukrywając je — jak szmatę — za rurą zlewu, nie możemy odebrać im spokojnej aury naturalnego znaczenia, niekwestionowanej niezbędności.
W ścierkach do podłogi nie ma kokieterii. Istnieją bezpretensjonalnie towarzysząc codzienności. Monotonne ruchy ścierek po podłodze znaczą miękko powtarzanie się zdarzeń. Przecierająca się materia stanowi zapis umykającej historii powszedniej.
Pełnią też osobliwą rolę obiektów usuwających skutki naszych potknięć i błędów. Używamy ich do obmywania, oczyszczania, usuwania plam powstałych z naszej winy, nieuwagi, pośpiechu. Zdajemy się na nie całkowicie nie pytając, czy rzeczywiście można odwołać zdarzenie dokonane, którego nie potrafimy zaakceptować? Ścierka stwarza wrażenie, że można. W prostocie swych funkcji symbolizuje możliwość zmycia przynajmniej całej powierzchni. Nawet jeśli nie może sięgnąć głębiej, to i tak budzi nadzieję. Ale także odrazę, bo oczyszczając cały brud bierze na siebie. Nasącza się nim, śmierdząca i obrzydliwa.
Zdarza się przecież, że ktoś zwymiotuje. I jeśli chcemy myśleć serio o powadze ścierek, to wtedy. Wówczas przekonujemy się, że to, co oczyszcza, samo może stawać się odrażające i również wymagać oczyszczenia. Docieramy do procesów nie mających jasnego końca. Zauważamy, że stanów czystości i brudu nie powinniśmy kategorycznie przeciwstawiać, bo mieszają się i przenikają wzajemnie jak czerń i biel w szarości ścierek”.
Jolanta Brach-Czaina, Powaga ścierek [w] Szczeliny istnienia, Wydawnictwo Dowody, Imprint Fundacji Instytut Reportażu, Warszawa 2024, ss.149–150.
Therefore God who created me turned pale with amazement,
That I escaped his hands in those tempting depths!
He mourned me in human form,
And I became like flowers and all kinds of grass and blades of bitter mint.
An excerpt from Bolesław Leśmian’s poem Meadow, which I placed on this monument.
Przeto Bóg, co mnie stworzył, zbladł podziwem zdjęty,
Żem uszedł jego dłoniom w tych pokus odmęty!
W kształt mię ludzki rozżałobnił,
A jam znów się upodobnił
Kwiatom i wszelkim trawom i źdźbłom gorzkiej mięty.
Fragment poematu Łąka Bolesława Leśmiana, który umieściłem na tym pomniku.
2024
The Jewish cemetery in Oborniki Wielkopolskie
Link to the website about my project of a monument commemorating the Jewish cemetery in Oborniki Wielkopolskie: https://sites.google.com/januszmarciniak.pl/cmentarzydowskiwobornikach?usp=sharing
Cmentarz żydowski w Obornikach Wielkopolskich
Link do strony o zrealizowanym projekcie pomnika upamiętniającego cmentarz żydowski w Obornikach Wielkopolskich: https://sites.google.com/januszmarciniak.pl/cmentarzydowskiwobornikach?usp=sharing
Earlier memorative realizations are described in the monograph.
Wcześniejsze realizacje są opisane w monografii: https://tinyurl.com/2ubw9sp3
Monument Commemorating the Jewish Cemetery in Skoki (2018), pp. 87–97. Pomnik upamiętniający cmentarz żydowski w Skokach (2018), ss. 87–97. Pavement of Memory, the Jewish Cemetery in Poznań (2018), pp. 98–104. Bruk pamięci, cmentarz żydowski w Poznaniu (2018), ss. 98–104.
Monument Commemorating the Jewish Cemetery in Piła (2015), pp. 117–121.
Pomnik upamiętniający cmentarz żydowski w Pile (2015), ss. 117–121.
2023
Boat from Lampedusa
17 people (a woman with a newborn baby and 15 men) crossed the Mediterranean from Africa to Lampedusa in this wooden boat. In 2022, thanks to the efforts of Signum Foundation, in agreement with the island’s authorities and officials of the Adm dell’Ufficio delle Dogane del Canale di Sicilia, with the support of MEP Pietro Bartolo, who was a doctor at the Lampedusa clinic for many years, the boat was donated to the Signum Foundation’s collection and has the status of a mobile refugee monument there. https://tinyurl.com/4ta8t6va
Łódź z Lampedusy
17 osób (kobieta z noworodkiem i 15 mężczyzn) przepłynęło w tej drewnianej łodzi Morze Śródziemne z Afryki na Lampedusę. W 2022 roku, dzięki staraniom Fundacji Signum, w porozumieniu z władzami wyspy i urzędnikami Adm dell’Ufficio delle Dogane del Canale di Sicilia, przy wsparciu europosła Pietro Bartolo, który przez wiele lat był lekarzem w przychodni na Lampedusie, łódź została przekazana do kolekcji Fundacji Signum i ma w niej status mobilnego pomnika uchodźców. https://tinyurl.com/4ta8t6va
2022
Against Russian Aggression in Ukraine
May 17, 2022 I set up a website under the name 24/02/2022. Against Russian Aggression in Ukraine. I am publishing photos, graphics and reproductions of works by various authors on it. I will continue to do so until the end of the war. After the war, I would like to donate this website with all reproductions to one of the Ukrainian museums of contemporary art. https://www.24-02-2022.pl/
Przeciwko rosyjskiej agresji w Ukrainie
17 maja 2022 założyłem stronę internetową pod nazwą 24.02.2022. Przeciwko rosyjskiej agresji w Ukrainie. Publikuję na niej zdjęcia, grafiki i reprodukcje prac różnych autorów. Będę to robił do końca wojny. Po wojnie chciałbym przekazać tę stronę ze wszystkimi zamieszczonymi na niej reprodukcjami w darze do jednego z ukraińskich muzeów sztuki współczesnej. https://www.24-02-2022.pl/
2021
Dawid. Photographic Memories of Dawid Marszewski (1991–2020)
“The photographic memories of David I have collected in this album come from private collections. They have the status of personal memories and their selection has been made subjectively. The album is made up of photographs depicting David as he was known to the community of our university, and is addressed primarily to this community. To friends and acquaintances. Most of the photographs were taken during the Encounters of Art and Social Activities in Rybojady and Trzciel. Each is described only by the date and time it was taken, because the album is not intended to recall events in which Dawid took part, but his presence among us. The chronological order directs our thoughts towards the stream of time from which he was so unexpectedly and absurdly torn by death” (excerpt from the album’s introduction). Link to PDF: https://tinyurl.com/7uvskaxr
Dawid. Fotograficzne wspomnienia o Dawidzie Marszewskim (1991–2020)
„Fotograficzne wspomnienia o Dawidzie zebrane przeze mnie w tym albumie pochodzą z prywatnych zbiorów. Mają status osobistych wspomnień, a ich wybór został dokonany subiektywnie. Album składa się z fotografii, które przedstawiają Dawida takiego, jakim go znało środowisko naszej uczelni, i jest adresowany przede wszystkim do tego środowiska. Do przyjaciół i znajomych. Większość fotografii powstała w trakcie Spotkań Sztuki i Działań Społecznych w Rybojadach i Trzcielu. Każda jest opisana jedynie datą i godziną wykonania, bo album nie służy wspominaniu wydarzeń, w których Dawid brał udział, lecz jego obecności wśród nas. Kolejność chronologiczna kieruje myśli w stronę strumienia czasu, z którego został tak niespodziewanie i absurdalnie wyrwany przez śmierć” (fragment wstępu do albumu). Link do PDF: https://tinyurl.com/7uvskaxr
2021
A few drawings from the time of the pandemic (2020–2021)
“The Covid-19 pandemic has put us to a difficult test. It has shaken our sense of security and blighted the joy of life. For some, it interrupted their lives or took away loved ones. When it started, I focused even more on my work. Until now, I hadn’t shown the results of it because galleries were closed or access to them had been placed under sanitary restrictions, and exhibitions under the pressure of such restrictions and without an audience make no sense. I am happy to finally be able to show at least a few drawings, and to do so in the extraordinary place that is the Museum of Writing and Printing in Grębocin. [...] Once, when writing about Zofia Kulik’s work, I stated that art is a weapon of the defenceless (for art recipients and artists). Art, music and literature help to bear the ailments of existence. But various life situations in the past and present have made me realise that we do not experience them equally with others. There are occupational groups whose work not only fails to protect them, but exposes them to risks that are incomparably greater than those of, for example, painting pictures. I would like to dedicate my exhibition to health care workers, doctors, nurses and paramedics, although I know that they will not see it because they do not have time for such things at the moment” (excerpt from the catalogue introduction). Link to PDF: https://tinyurl.com/4zu5c342
Kilka rysunków z czasu pandemii (2020–2021)
„Pandemia Covid-19 poddała nas trudnej próbie. Zachwiała poczuciem bezpieczeństwa i zmąciła radość życia. Niektórym przerwała życie lub zabrała bliskich. Kiedy to się zaczęło, skupiłem się jeszcze bardziej na pracy. Do tej pory nie pokazywałem jej rezultatów, bo galerie były zamknięte albo dostęp do nich został obłożony restrykcjami sanitarnymi, a wystawy pod presją takich restrykcji i bez publiczności nie mają sensu. Cieszę się, że w końcu mogę pokazać chociaż kilka rysunków, a do tego w niezwykłym miejscu, którym jest Muzeum Piśmiennictwa i Drukarstwa w Grębocinie. (...) Kiedyś, pisząc o twórczości Zofii Kulik, stwierdziłem, że sztuka jest bronią bezbronnych (dla odbiorców sztuki i artystów). Sztuka, muzyka i literatura pomagają znosić dolegliwości egzystencji. Ale różne sytuacje życiowe w przeszłości i teraźniejszości uświadomiły mi, że nie doświadczamy ich równo z innymi. Są grupy zawodowe, których praca nie tylko, że nie chroni, lecz jeszcze wystawia je na ryzyko nieporównywalnie większe od ryzyka, jakim jest np. malowanie obrazów. Chciałbym dedykować moją wystawę pracownikom służby zdrowia, lekarzom, pielęgniarkom i ratownikom medycznym, choć wiem, że jej nie zobaczą, bo w tej chwili nie mają czasu na takie rzeczy” (fragment wstępu do katalogu). Link do PDF: https://tinyurl.com/4zu5c342
2019
Józef Czapski’s Letters on Painting
Magdalena Abakanowicz University of the Arts in Poznań has published Józef Czapski’s Listy o malarstwie [Letters on Painting]. This is a selection of letters written by Czapski to me. Our correspondence mainly concerned painting. It consists of 36 letters from Czapski, and covers the period from 1984 to 1989. When it began, Czapski was 88 years old and I was 30. Exchanging letters turned into friendship. Czapski gave me one of the most important lessons of love for painting and art in general. I take this opportunity to express my admiration for Eric Karpeles with his book Almost nothing about Czapski, Polish history, and painting. Link to Listy o malarstwie (PDF): https://tinyurl.com/4762wykn
Listy o malarstwie Józefa Czapskiego
Uniwersytet Artystyczny im. Magdaleny Abakanowicz w Poznaniu wydał Listy o malarstwie Józefa Czapskiego. To wybór z listów pisanych przez Czapskiego do mnie. Nasza korespondencja dotyczyła przede wszystkim malarstwa. Zawiera 36 listów Czapskiego i obejmuje okres od 1984 do 1989 roku. Kiedy się rozpoczęła, Czapski miał 88 lat, a ja 30. Pisanie listów przerodziło się w przyjaźń. Czapski dał mi jedną z najważniejszych lekcji miłości do malarstwa i sztuki w ogóle. Korzystam z okazji, aby wyrazić podziw dla Erica Karpelesa za jego książkę Prawie nic o Czapskim, historii Polski i malarstwie. Link do Listów o Malarstwie (PDF): https://tinyurl.com/4762wykn
Descriptions of older memory works: projects, publications and realizations can be found in the monograph. https://tinyurl.com/2ubw9sp3
Opisy starszych prac memoratywnych: projektów, publikacji i realizacji znajdują się w monografii. https://tinyurl.com/2ubw9sp3
Unrealized design of the Janusz Korczak Memorial, 1997. Two steel triangles and 201 field rocks. Triangles out of which the Star of David is constructed, symbolise the mutual passing of the seen and unseen, the Earth and sky. The “Earth” triangle with 200 smaller rocks symbolises a group of 200 children together with whom Korczak went to his death in Treblinka. The symbol of Korczak leading the children is a large rock that supports the “Sky”. On this rock or under it, there is a place for information about Korczak and a motto from The Song of the Murdered Jewish People by Itzhak Katzenelson, where this fragment appears: “They departed together, as did Janusz Korczak and Wilczyńska, sheltering their children, where even parents would not”, pp. 374–375.
Niezrealizowany projekt pomnika Janusza Korczaka, 1997. Dwa stalowe trójkąty i 201 polnych kamieni. Trójkąty, z których jest zbudowana gwiazda Dawida, symbolizują przenikanie się widzialnego z niewidzialnym, ziemi i nieba. Trójkąt „Ziemia” z 200 kamieniami symbolizuje grupę 200 dzieci, z którą Korczak poszedł na śmierć w Treblince. Symbolem Korczaka prowadzącego dzieci jest duży kamień, który podpiera trójkąt „Niebo”. Na tym kamieniu lub pod nim jest miejsce na informację o Korczaku i motto zaczerpnięte z Pieśni o zamordowanym żydowskim
narodzie Icchaka Kacenelsona: „Odeszli razem, jak Janusz Korczak i jak Wilczyńska, strzegąc swych dzieci, gdzie by nie chcieli nawet rodzice”, ss.374–375.
The Scroll cycle consists of graphic work in several versions and computer animation in the form of a slide show. The external form of the graphic work is a reference to the Torah scroll. A band of shadows of people watching these pictures was superimposed on the band of documentary photos. The shadows negotiate the terms of the relationship between the past and the present, 2002, pp. 362–366.
Cykl Zwój składa się z pracy graficznej w kilku wersjach i animacji komputerowej w konwencji pokazu slajdów. Zewnętrzna forma pracy graficznej jest nawiązaniem do zwoju Tory. Na pasmo zdjęć dokumentalnych zostało nałożone pasmo cieni postaci oglądających te zdjęcia. Cienie negocjują warunki relacji między przeszłością a teraźniejszością, 2002, ss. 362–366.
Backyard. The hero of a series of paintings from the cycle Only the Lilac Tree Remains is the backyard of my home in Poznań at 5 Śniadeckich Street. Until recently, the lilac tree was the only trace of the destroyed Jewish cemetery located there. But lilac is no more. When I was a child playing in the sandpit I saw human bones there. Many years later I described this experience in the text Podwórko [The Backyard] in “Czas Kultury” (3/1992). Since 2003, I have been painting my backyard as the “invisible” cemetery. In 2008, the cemetery was partially reconstructed. We managed to save it, but the backyard no longer exists. Thus my paintings have become also a visual token of remembrance of the backyard. In a broader sense, my “backyard” is also Jewish culture and the subject of the Holocaust, pp. 347–361.
Podwórko. Bohaterem obrazów z cyklu Pozostał tylko krzak bzu jest podwórko mojego domu w Poznaniu przy ul. Śniadeckich 5. Krzak bzu był do niedawna jedynym śladem po zniszczonym żydowskim cmentarzu, którym jest to podwórko. Ale bzu już nie ma. Kiedy byłem dzieckiem, bawiąc się w piaskownicy, widziałem tam ludzkie kości. Po latach opisałem to doświadczenie w tekście Podwórko w „Czasie Kultury” (3/1992). W 2003 roku namalowałem moje podwórko jako „niewidzialny” cmentarz. W 2008 roku cmentarz został częściowo zrekonstruowany. Udało się go ocalić, ale już nie ma podwórka. Zatem moje obrazy stały się wizualną pamiątką także po podwórku. W szerszym znaczeniu moim „podwórkiem” jest także kultura żydowska i problematyka Zagłady, ss. 347–361.
Atlantis, performance and installation at the swimming pool in the former synagogue in Poznań. 600 blue memorial candles shaped into a huge Star of David were set floating on the surface of water, 100 memorial candles lit the entrance leading to the interior, 200 torches with blue light were distributed to the audience, the concert Peace Meditation by the Poznań University Choir conducted by Jacek Sykulski. This event was a part of the 7th Day of Judaism (2004), pp. 341–346.
Atlantyda, performance i instalacja na pływalni w dawnym budynku synagogi w Poznaniu. 600 niebieskich zniczy ułożonych w gwiazdę Dawida na wodzie, 100 zniczy prowadzących do wnętrza, 200 latarek z niebieskim światłem rozdanych publiczności. Medytacja o pokoju – występ Chóru Akademickiego pod dyr. Jacka Sykulskiego. Wydarzenie było częścią programu obchodów 7. Dnia Judaizmu (2004), ss. 341–346.
9/09/1939. This installation reproduced the constellations of the sky above the New Synagogue in Poznań, on the day of the last service held there. The map of the sky was generated by a special computer programme for amateurs of astronomy, based on the geographical coordinates of the building and the specific date and time. The last service was held on Saturday, 9 September 1939 at 9 am (hence the title of the installation). I transposed the mirror of water into the sky, and the glass candles into stars… Candles have to be made in a certain way in order to float on water. My students helped me to precisely arrange and anchor the candles in accordance with the map of the sky. A concert by the Choir from the White Stork Synagogue in Wrocław took place on the presentation of this installation. This event was a part of the 8th Day of Judaism (2005). The documentation of this installation was shown in
Es brennt! 75 Jahre nach den Novemberpogromen 1938 / Fire! 75th Anniversary of the November Pogroms 1938, Dokumentationszentrum Topographie des Terrors in Berlin (7/11/2013–2/03/2014). The exhibition organized by the Foundation Memorial to the Murdered Jews of Europe, the Topography of Terror Foundation and the Foundation New Synagogue Berlin – Centrum Judaicum, pp.338–503.
9.09.1939. Instalacja była odwzorowaniem wyglądu nieba nad Nową Synagogą w Poznaniu, w dniu ostatniego nabożeństwa. Podstawą odwzorowania stała się mapa
nieba wygenerowana przy pomocy programu komputerowego dla miłośników astronomii, według współrzędnych geograficznych budynku, daty i godziny. Ostatnie nabożeństwo odbyło się w sobotę 9 września 1939 roku o godzinie 9 rano (stąd tytuł instalacji). Zamieniłem lustro wody w niebo, a szklane znicze w gwiazdy... Znicze musiały mieć odpowiedni kształt, żeby mogły unosić się na wodzie. W precyzyjnym ułożeniu zniczy według mapy nieba i ich zakotwiczeniu w basenie
pomogli mi moi studenci. Pokaz instalacji został połączony z występem Chóru Synagogi pod Białym Bocianem z Wrocławia. Wydarzenie było częścią programu obchodów 8. Dnia Judaizmu (2005). Dokumentacja tej instalacji została pokazana na wystawie Es brennt! 75 Jahre nach den Novemberpogromen 1938 [Pożar! 75. rocznica Nocy Kryształowej 1938] w Dokumentationszentrum Topographie des Terror w Berlinie (7.11.2013–2.03.2014). Wystawę zorganizowała Fundacja Pomnik Pomordowanych Żydów Europy, Fundacja Topografia Terroru i Fundacja Nowa Synagoga – Centrum Judaicum w Berlinie, ss. 338–503.
Mirrors and Scrolls, installation, 7 fragments of The Song of the Murdered Jewish People by Itzhak Katzenelson, 7 mirrors and 7 burning candles, a house on Próżna street in Warszawa, 3rd Jewish Culture Festival Singer’s Warsaw, 2006, pp. 324–331.
Lustra i zwoje, instalacja, 7 fragmentów Pieśni o zamordowanym żydowskim narodzie Icchaka Kacenelsona, 7 luster i 7 zapalonych świec, dom przy ul. Próżnej w Warszawie, III Festiwal Kultury Żydowskiej
Warszawa Singera, 2006., ss. 324–331.
Alphabet, performance, the swimming pool in the former synagogue building in Poznań, 2006. It was staged for the 9th Day of Judaism and the 16th Malta International Theatre Festival in Poznań. Edward Lubaszenko participated in the first version of this performance, Aleksander Machalica in the second, pp. 315–323.
Alfabet, performans na pływalni w dawnym budynku synagogi w Poznaniu, 2006. Wykonany podczas 9. Dnia Judaizmu i 16. Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Malta. W pierwszej wersji wystąpił Edward Lubaszenko, w drugiej Aleksander Machalica, ss. 315–323.
Prof. Stefan Morawski (19/09/2004), a cycle of portraits, 2006, pp. 290–294.
Prof. Stefan Morawski (19.09.2004), cykl portretów, 2006, ss. 290–294.
Holocaust Memorial in Atlantic City, unrealized project. Competition organizer: Atlantic City Boardwalk Holocaust Memorial Inc., 2010, pp. 245–252.
Pomnik Holocaustu w Atlantic City, projekt niezrealizowany, organizator konkursu: Atlantic City Boardwalk Holocaust Memorial Inc. 2011, ss. 245–252.
Words, animated projection in collaboration with Krzysztof and Leszek Kwiatkowski. The swimming pool in the former synagogue building in Poznań, 2011, pp. 239–244.
Słowa, projekcja animowana, we współpracy z Krzysztofem i Leszkiem Kwiatkowskimi. Pływalnia w dawnym budynku synagogi w Poznaniu, 2011, ss. 239–244.
Zum-Buch-Sein, single-day installation (the 100th Birthday Anniversary of Czesław Miłosz, 30 June 2011). For Marek Sikorowski, pp. 228–234.
Zum-Buch-Sein [Bycie-ku-książce], jednodniowa instalacja (100. rocznica urodzin Czesława Miłosza, 30 czerwca 2011). Markowi Sikorowskiemu, ss. 228–234.
The concept of the new New Synagogue in Poznań, text, 2011, pp. 221–227.
Koncepcja nowej Nowej Synagogi w Poznaniu, tekst, 2011, ss. 221–227.
Haggadah. About Bronek Bergman, multimedia installation (computer animation and film), 2011, pp. 215–220.
Hagada o Bronku Bergmanie, instalacja multimedialna (projekcja animacji komputerowej i filmu), ss. 215–220.
From Those You Saved, unrealized monument design, 2015, pp. 122–129.
Ratującym ocaleni, niezrealizowany projekt pomnika, 2015, ss. 122–129.
Copying and using texts, reproductions and photographs published on this website without the consent of the copyright owners is prohibited.
It violates the Act on Copyright and Related Rights.
Kopiowanie i wykorzystywanie tekstów, reprodukcji i fotografii opublikowanych w tej witrynie bez zgody właścicieli praw autorskich jest zabronione.
Narusza Ustawę o prawie autorskim i prawach pokrewnych.