Judas

The Last Supper, 1993, an installation, the Jesuit Gallery in Poznań.

In the second half of the 80s, my work was concerned with Christian iconography: the theme of Ecce Homo, The Last Supper, the Crucifixion and Judas (especially with a defense of Judas). Perhaps that is why today I sympathize with Žižek and his interest in St. Paul as a revolutionary and with Žižek’s treatment of religion as one of the ways leading to ethical awareness. Beuys was then a model of an artist who genuinely and competently worked with religion, who saw the significant religious experience” (its social value) and felt the need for what Žižek calls the invention of a new community” (bearing in mind the need for utopia).

Studying nature in the 80s, I came to the great theme”, which is The Last Supper. I decided to paint it as a panoramic still life. I imagined it as a scene viewed from above, but from the very beginning I was fascinated by one of the participants in the Last Supper, and instead of painting The Last Supper, I spent some months in the company of Judas. Painting and drawing Judas, I wanted to make his face the face of every human being. That is why I presented his face as a mask represented by his hands. The hands have also become a sign of Judas’ despair and grief, and at the same time expressed my sympathy for him. One’s own hands are for everyone the first refuge in difficult moments of life. I empathised with Judas so much that at some point I interpreted the kiss of Judas as a form of tragic farewell to Christ and the beginning of his transformation. Judas rejected the thirty pieces of silver, but did not ask Christ for forgiveness. He knew that Christ would have forgiven him, and yet he sank even lower and he inflicted on himself the most terrible punishment – death without God. He wanted to put an end to his very being. The Bible describes it very suggestively. But the thought of how to present the death of Judas, came to me when walking. I saw in a pond a dead silvery fish with a big leech, which squeezed under its gills.

In 2006 the first translation the Gospel of Judas – Gnostic apocrypha was published. It was written in Coptic between 130 and 170 CE and was discovered in 1970. It is a form of dialogue between Christ and Judas. According to the Gospel, Judas is not a traitor, but a collaborator in the implementation of Christ's plan of salvation of the world. In my interpretation of Judas is also somewhat apocryphic. 

I made a sculpture of the head of Christ, in two different versions, in the Seven Words of Christ on the Cross, by using a technique which requires a matrix-form. Thematrix” has become – by necessity – my head. This was not an usurpation. Earlier on I identified with Judas. There is a story about the painting of The Last Supper by Leonardo, who worked on it over a long time. Apparently, he began with Christ, and then painted all the apostles. After several years he came to Judas whom he left to the very end. Leonardo began the search for a model, which took a long time. Finally, in an inn of ill repute, among some suspect individuals, he saw a man who perfectly matched his image of Judas. Leonardo sat next to him and asked if he would like to pose for the picture. The man replied, yes, and added: Master, I have already posed for you once. 
– How’s that possible? – Leonardo was surprised. 
– Yes – said the man
I was Christ. 

Seven Words of Christ on the Cross (a fragment), 1991, paper-mâché and acrylic.

Seven Words of Christ on the Cross (a fragment), 1991, paper-mâché and acrylic.

Seven Words of Christ on the Cross, 1991, paper-mâché and acrylic.

Seven Words of Christ on the Cross, 1991, paper-mâché and acrylic.

Seven Words of Christ on the Cross (first version), 1991, paper-mâché and acrylic.

Crucifixes, 1991, acrylic on beaveboard, max height: 60 cm.

The Last Supper, 1990, installation in the Municipal Gallery in Poznań.

The Last Supper Cosmic (13 apples), 1990, acrylic, 92 x 128 cm.

Ecce Homo, 1990, oil, 51 x 36 cm.

Ecce Homo, 1990, acrylic, 54 x 49 cm.

Judas, 1989, acrylic and crayon, 30 x 21 cm.

Judas, 1989, acrylic and crayon, 42 x 30 cm.

Judas, 1989, acrylic and crayon, 28,5 x 21 cm.

Judas, 1989, acrylic and crayon, 33 x 24 cm.

Judas and pain of the thorn crown, 1989, acrylic and crayon, 33 x 24 cm.

Judas and pain of the thorn crown, 1989, acrylic and crayon, 30 x 23 cm.

Polish text
Judasz
W drugiej połowie lat 80. zajmowałem się ikonografią chrześcijańską, tematem Ecce homo, Ostatnią Wieczerzą, Ukrzyżowaniem i Judaszem (a szczególnie obroną Judasza). Może dlatego dziś sympatyzuję z Žižkiem w jego zainteresowaniu św. Pawłem jako rewolucjonistą i w traktowaniu religii jako jednej z dróg do świadomości etycznej. Wzorem artysty, który autentycznie i kompetentnie pracował z religią, dostrzegał 
znaczące doświadczenie religijne (jego wartość społeczną) i czuł potrzebę tego, co Žižek nazywa wynalezieniem nowej zbiorowości (mając na myśli potrzebę utopii), był Beuys.

Studiując naturę w latach 80., doszedłem do wielkiego tematu, którym jest Ostatnia Wieczerza. Postanowiłem namalować ją jako panoramiczną martwą naturę. Wymyśliłem sobie, że to będzie scena widziana z góry, ale już na początku jeden z jej uczestników zwrócił moją uwagę, zajął wyobraźnię i zamiast malować Ostatnią Wieczerzę, spędziłem parę miesięcy z Judaszem. Malując i rysując Judasza, chciałem, aby jego twarz była twarzą każdego człowieka. Dlatego przedstawiłem ją w masce, którą są dłonie. Dłonie stały się również znakiem rozpaczy i żalu Judasza, a przy tym wyrazem mojego współczucia. Każdy człowiek znajduje w wewnętrznej stronie własnych dłoni pierwsze schronienie w chwilach trudnych. Przejąłem się Judaszem tak bardzo, że w pewnym momencie interpretowałem pocałunek Judasza jako formę jego tragicznego pożegnania z Chrystusem i początek przemiany, która w nim nastąpiła. Judasz odrzucił srebrniki, lecz nie poprosił Chrystusa o przebaczenie. Wiedział, że Chrystus przebaczyłby mu, a pogrążył się jeszcze bardziej i sam wymierzył sobie najstraszliwszą karę – śmierć bez Boga. Chciał przestać być. W Biblii jest to bardzo sugestywnie opisane. Jednak myśl, jak przedstawić śmierć Judasza, przyszła mi do głowy podczas spaceru, kiedy zobaczyłem w wodzie martwą, srebrną rybę z wielką pijawką, która wciskała się pod jej skrzela.

W 2006 roku opublikowano pierwszy przekład Ewangelii Judasza – gnostyckiego apokryfu, który został napisany w języku koptyjskim między 130 a 170 rokiem, a odkryty w 1970. Ma on formę dialogu Judasza z Chrystusem. Według tej Ewangelii Judasz nie jest zdrajcą, lecz współpracownikiem Chrystusa w realizacji planu zbawienia świata. W mojej interpretacji Judasza jest chyba też coś apokryficznego

Rzeźby głowy Chrystusa, w dwóch różnych wersjach, ale jako te same Siedem słów Chrystusa na krzyżu, zrealizowałem w technice, która wymaga istnienia formy-matrycy. Tą matrycą stała się z konieczności moja głowa. Nie ma w tym żadnej uzurpacji. Wcześniej identyfikowałem się z Judaszem. Jest taka anegdota o Ostatniej Wieczerzy Leonarda, który ją malował bardzo długo. Podobno zaczął od Chrystusa i tak, malując wszystkich apostołów, po kilku latach doszedł do Judasza, którego zostawił na sam koniec. Rozpoczął poszukiwania modela. Trwały one bardzo długo. Wreszcie, w jakimś podejrzanym zajeździe, wśród gromady typów zobaczył człowieka, który doskonale odpowiadał jego wyobrażeniu o Judaszu. Przysiadł się do niego i zapytał czy nie chciałby pozować mu do obrazu. Na to ów człowiek odparł, że tak, i dodał: Mistrzu, już kiedyś panu pozowałem. 
– Jak to? – zdziwił się Leonardo. 
– Tak – powiedział tamten. 
– Byłem już Chrystusem.
 


Return to top