ACBHM

Design of the Atlantic City Boardwalk Holocaust Memorial (ACBHM), 2010.

Unrealized design of the Holocaust Memorial in Atlantic City, 2010. Competition organizer: Atlantic City Boardwalk Holocaust Memorial Inc.

Any visual form of representation of the Shoah is inadequate. We can only attempt to minimize this inadequacy. That is why I chose the simplest and most functional form carrying the most meanings – a memorial as a place of meeting and ceremonies that fits into the context of the city and time (and also refers to the living plane of the ocean). The monument as a public space and a medium of memory. “Memory realizes impossibility: memory, after the event, assumes the passivity of the past and masters it. Memory as an inversion of historical time is the essence of interiority” (Emmanuel Lévinas). The generations who have not experienced the Shoah have the right and duty to find their own form of memory work and its expression. For the memory of the Shoah to be preserved, we must be brave enough to seek new forms of remembering. 

In connection with the controversial location of the monument, I decided that the contour of the monument will coincide with the contour of the plot.

715 submissions were entered. The jurors (Daniel Libeskind, Richard Meier, Wendy Evans Joseph, James E. Young, Michael Berenbaum, and Clifford Chanin) drew a shortlist of 13 design concepts to the final stage, among which there was my project.







Why the Hebrew alphabet? The Jews hold the alphabet sacred. According to one tale cited by the Cabbalists, Isaac Luria met a simple man whose prayers proved very effective. He said to Luria that in fact he could not read, so he recited the alphabet and told God to take the letters and form words out of them.


Polish text
Projekt pomnika Holocaustu w Atlantic City

Niezrealizowany projekt pomnika Holocaustu w Atlantic City, 2010. Organizator konkursu: Atlantic City Boardwalk Holocaust Memorial Inc.

Każda wizualna forma przedstawienia Shoah jest nieodpowiednia. Można tylko tę nieodpowiedniość zminimalizować. Dlatego zdecydowałem się na formę najprostszą i najbardziej funkcjonalną, która niesie najwięcej znaczeń – pomnik jako miejsce spotkań i ceremonii, które wpisuje się w kontekst miasta i czasu (i nawiązuje także do żywej płaszczyzny oceanu). Pomnik jako przestrzeń publiczna i medium pamięci. „Pamięć dokonuje rzeczy niemożliwej: po fakcie bierze na siebie bierną przeszłość i zaczyna nad nią panować. Pamięć jako odwrócenie czasu historycznego stanowi istotę wewnętrzności” (Emmanuel Lévinas). Pokolenia, które nie doświadczyły Shoah, mają prawo i obowiązek znaleźć własną formę pracy pamięci i dać jej wyraz. Żeby pamięć o Shoah została zachowana, musimy być wystarczająco odważni w poszukiwaniu nowych form pamiętania. 

W związku z kontrowersyjną lokalizacją pomnika, zdecydowałem, że obrys pomnika będzie pokrywał się z obrysem działki.

Dlaczego litery alfabetu hebrajskiego? Dla Żydów alfabet jest święty. Według pewnej opowieści, którą przytaczają kabaliści, Izaak Luria spotkał prostego człowieka, którego modlitwy były bardzo skuteczne. Człowiek ów powiedział Luri, że tak naprawdę nie umie czytać, więc recytuje alfabet i mówi Bogu, żeby wziął litery i sam ułożył je słowa.

„I ból mój stale jest przede mną”. Psalm 38, 18

Do konkursu zgłoszono 715 projektów. Jurorzy (Daniel Libeskind, Richard Meier, Wendy Evans Joseph, James E. Young, Michael Berenbaum i Clifford Chanin) wybrali 13 projektów do etapu finałowego. Wśród nich znalazł się mój projekt.